13 kwietnia 2021

Odkryj swój styl kochania i bycia kochaną.

Chcesz wiedzieć, który z trzech stylów kochania najbardziej pasuje do Ciebie? Przeczytaj specjalnie przygotowane opisy poniżej. Zastanów się, co czułaś w swoim najbardziej romantycznym związku. Który opis najbardziej pasuje do Ciebie. A który do Twojego partnera?

  1. Często martwię się, że mój partner tak naprawdę mnie nie kocha albo że rozstanie się ze mną. Czuję, że nie daje mi takiej bliskości, jakiej ja potrzebuję. A ja, po prostu, chcę całkowicie połączyć się z osobą, którą kocham i chcę, żeby partner był cały czas blisko mnie. Często niepokoję się i zamartwiam o nasz związek.
  2. Mam problem z bliskimi relacjami. Trudno mi całkowicie zaufać komuś, otworzyć się i pozwolić na to, by polegać na innych ludziach i zależeć od nich. Robię się nerwowa, gdy ktoś za bardzo zbliża się do mnie. Często słyszałam, że jestem za mało serdeczna i za zimna, ale ja nie potrafię inaczej. Po prostu nie czuję się z tym dobrze. 
  3. Łatwo nawiązuje relacje i zbliżam się do innych. Potrafię polegać na swoim partnerze i czuję, że on polega na mnie. Raczej nie zdarza mi martwić, że zostanę porzucona. Nie obawiam się, że ktoś za bardzo zbliży się do mnie i nie boję się zaufać oraz otworzyć przed nim.

Jeśli Twój związek pasuje/pasował do pierwszego opisu to masz LĘKOWY styl kochania. Jeśli do drugiego – masz UNIKAJĄCY styl. Jeśli do trzeciego, to Twój styl kochania i bycia kochaną nazywa się UFNYM.

Swój styl kochania i bycia kochaną (nazywany też stylem przywiązania) wykształcamy w dzieciństwie i wpływa on na sposób, w jaki tworzymy związki, jakie są nasze oczekiwania i zachowania.

Dorośli, którzy czują się pewnie, pamiętają swoich rodziców jako bliskich, przystępnych, czułych i dających ciepło. Mają wysokie poczucie własnej wartości i z zasady nie wątpią w siebie. Spokojnie dążą do bliskich i intymnych relacji z osobami, które kochają i starają się zapewnić w związku równowagę między zależnością i niezależnością. Umieją przyznać się do smutku i niepokoju oraz prosić o wsparcie i przyjmować pomoc. Szukają rozwiązania.

Dorośli unikający pamiętają rodziców jako zimnych, nieprzystępnych i ignorujących ich potrzeby (szczególnie emocjonalne). Wyrabiają w sobie przekonanie, że nikt im nie chce pomagać. Traktują innych podejrzliwie, mają problemy z obdarzaniem zaufaniem. W życiu osobistym mają kompleksy i brak im wiary w siebie. Rekompensują to sobie dążeniem do sukcesów zawodowych i perfekcjonizmem. W relacjach utrzymują dystans, większą wagę przykładają do realizacji celów i osiągnięć niż do intymności. Nie otwierają się i nie ujawniają, co naprawdę czują. Takie osoby chcą być określane jako osoby „niezależne”, które „nigdy się nie poddają”.

Dorośli lękowi pamiętają, że rodzice byli niesprawiedliwi i nieprzewidywalni, że na zainteresowanie musieli zasłużyć. Uważają, że mają niewielki wpływ na swoje życie – uważają, że są więźniami swojej przeszłości i dzieciństwa, poddają się negatywnym myślom i emocjom. W związkach stale boją się odtrącenia, są chorobliwie zazdrośni. „Przyklejają się” do swoich partnerów – chcieliby zlać się z nimi w jedno. Kochają zaborczo – są bardzo zazdrośni. Nie potrafią się zgodzić, nawet na zdrową, autonomię, niezależność partnerów. Obnoszą się ze swoim przygnębieniem i złością, a w czasie kłótni ustawiają się w roli niewinnej i pokrzywdzonej ofiary.

Najlepsze związki tworzy się z partnerami, którzy mają bezpieczny styl kochania i bycia kochanym. Chyba każda z nas chyba czuje intuicyjnie, a potwierdzają to również badania.

A czy można kochać lepiej i sprawić, by miłość była większa?

Tak, można. Psychologia pozytywna zajmuje się właśnie tym, co zrobić, żeby nie zmarnować dobrego związku i jak sprawić, żeby nasz związek był mocniejszy i rozwojowy.

No cóż, nie ma co ukrywać, że najtrudniej mają osoby z lękowym i mieszanym unikająco-lękowym stylem przywiązania. Bardzo trudno im budować, rozwijać i utrzymać związki. Albo same boją się zbliżenia, albo odstraszają partnerów swoimi zachowaniami lub zatruwają siebie i związek podejrzliwością, zamartwianiem się, nadmiernym ograniczaniem partnera oraz zazdrością. Najważniejsze, że mogą to zrobić. Największe szanse na sukces mają wtedy, gdy znajdą partnera z ufnym stylem przywiązania.

To, co chciałabym Wam przekazać, to że warto odkryć styl kochania i bycia kochaną naszego/obecnego partnera oraz swój własny, żeby wiedzieć, gdzie jesteśmy i co możemy/powinnyśmy robić.

Jeśli spotykasz się/jesteś z osobą, która ma lękowy lub unikająco-lękowy styl przywiązania, możesz zacząć postępować w ten sposób, żeby Wam pomóc:

– pokazuj jej regularnie i na różne spokojne sposoby, że zależy Ci na niej i na tym związku,

– okazuj uwagę i zainteresowanie, przeznaczaj czas na prawdziwe bycie razem,

– dotrzymuj słowa i obietnic,

– zachęcaj ją do wzmacniania swojej samooceny i pracy nad rozwojem osobistym.

Jak samemu zadbać o siebie, żeby tworzyć lepszy związek lub, po prostu, dobrze sobie radzić:

– odbudowuj i wzmacniaj samoocenę. To doprowadzi do wzrostu poczucia własnej wartości. A to niezbędny element rozwoju bardziej bezpiecznego stylu kochania i bycia kochaną. Kiedy cenisz i szanujesz siebie, masz w sobie więcej spokoju, dajesz swojemu związkowi więcej przestrzeni na rozwój. Gdy potrafisz sama zadbać o swój nastrój i nastawienie, to czujesz lepszą kontrolę nad własnym życiem,

– rozwijaj realne oczekiwania wobec siebie i wobec związku. Nie ma perfekcyjnych związków i nie ma perfekcyjnych partnerów. Każdy z nas ma wady i zalety. Zdrowe związku pracują nad swoimi słabszymi stronami i rozwijają te mocne,

– naucz się komunikować i oducz nawyku czytania w myślach. Ty nie umiesz czytać w myślach i Twój partner też nie umie. Rozmawiajcie ze sobą. Słowa potrafią dodawać skrzydeł lub ranić jak sztylet. Nigdy nie używajcie słów, które powodują niezabliźniające się rany,

– na moim profilu na Instagramie @alka_positive znajdziesz 4 filmy z hasztagiem #szkołamilości, jak również w wyróżnionej relacji pt. “Miłość”, w których opowiadam, jakie są cztery główne zachowania, które zniszczą każdy związek. Warto je poznać, żeby ich unikać.

Wiedza, jak rozwijać siebie, żeby budować silne i zdrowe związki to fascynujący obszar psychologii i uwielbiam pracować nad nim z kobietami. Każda z nas może zawsze nauczyć się czegoś nowego, co będzie dla niej korzystne i oduczyć tego, co szkodzi lub przestało dobrze działać.

Zapraszam Cię do moich książek, wpisów oraz spotkań na żywo i on-line.

Pozdrawiam, Alka

Poprzedni Post

2 komentarze

  • Odpowiedz Anonim 25 kwietnia 2021 at 11:22

    ♥️♥️♥️ rewelacja 🙂

  • Odpowiedz Anonim 25 kwietnia 2021 at 11:31

    Dziękujemy za ten artykuł. Czy ma Pani jakieś artykuły na temat psychiki dorosłych, którzy stracili w dzieciństwie mamę i jak nieprzepracowaną strata wpływa na ich dorosłe życie?

  • Zostaw Odpowiedz